Atakują prawie wszędzie. W pubie, na weselu i w nocy gdy spacerujesz po mieście z przyjaciółmi. Co gorsza większość z nich jest już uwieczniona i na zawsze pozostaną gdzieś na papierze bądź dysku twardym. Wszystko przez Ciebie. Biorąc aparat do ręki pomnażasz ich liczbę. Patrzą na Ciebie z co drugiego zdjęcia. Rozpocznij walkę z atakiem Więcej >